W 2006 roku po krótkim ale bardzo sympatycznym epizodzie na mazowszu wróciłem do pełnienia zawodowej powinności na podkarpacie 🙂
Dzięki zaufaniu Prezesa Piotra P. i ówczesnego Dyrektora Adama A. nieistniejącej niestety już firmy Persena sp. z o.o. rozpocząłem przygodę, która trwa do dziś dnia. Dzięki ludziom pracującym i z nią związanych nauczyłem się pokory dla każdej inwestycji.
Koledzy posiadający znacznie większy bagaż doświadczeń pozwolili małymi krokami wchodzić „żółtodziobowi” w jak się dziś okazuje „magiczny” i nie każdemu dostępny „świat” elewacji wentylowanych, fasad słupowo-ryglowych, semistrukturalnych, segmentowych itp.


Warto mieć w swoim otoczeniu mądrzejszych kolegów 🙂
